Architektura w rysunkach dzieci 9-12 lat. Budynki, miasteczka i pejzaże
Tym razem punktem wyjścia były budynki, ale na samych domach się nie skończyło. W pracach pojawiły się górskie krajobrazy, mosty, zamki, wieże, drzewa, ulice i całe fragmenty miasteczek. Podczas zajęć dzieci 9-12 lat pracowały kredkami nad bardziej rozbudowanymi kompozycjami. Każdy rysunek wymagał nie tylko dobrania kolorów, ale przede wszystkim zaplanowania, co znajdzie się na pierwszym planie, co dalej i jak połączyć poszczególne elementy w jedną spójną scenę.
Budynek nie jest już tylko prostokątem z dachem
Przy rysowaniu architektury szybko okazuje się, że pozornie prosty budynek składa się z wielu elementów.
Trzeba zwrócić uwagę na proporcje ścian, nachylenie dachu, rozmieszczenie okien i drzwi. Przy bardziej rozbudowanych obiektach dochodzą wieże, łuki, mosty, gzymsy czy kolejne części bryły.

Nie chodziło o matematycznie perfekcyjny rysunek architektoniczny. Zadaniem było nauczenie się patrzenia na budynek jako na konstrukcję, którą można przeanalizować, uprościć, a następnie stopniowo przenieść na kartkę.
Jak pokazać przestrzeń na płaskiej kartce?
To był jeden z ciekawszych problemów w tych pracach.
Na części rysunków budynki znajdują się blisko obserwatora, a za nimi pojawiają się kolejne zabudowania. W innych dom jest tylko jednym z elementów większego pejzażu z górami, drogą, drzewami i niebem.

Realizacja domu wykonana przez dziewczynkę podczas nauki rysunku dla dzieci w Lublinie.
Dzieci musiały więc zastanowić się nad wielkością poszczególnych elementów i ich wzajemnym położeniem. To właśnie takie zależności sprawiają, że kartka przestaje wyglądać jak zbiór osobnych obiektów, a zaczyna przedstawiać konkretną przestrzeń.
Od architektury do całego pejzażu
Na zdjęciach dobrze widać, jak różne mogą być rozwiązania jednego zagadnienia.
W jednej pracy najważniejsza stała się zwarta zabudowa kolorowego miasteczka. W kolejnej centralnym elementem jest dom otoczony górami. Jeszcze inna przedstawia kamienny most prowadzący w stronę zabudowań przypominających zamek.

Dzięki temu dzieci pracowały nie tylko nad samymi budynkami. Trzeba było znaleźć sposób na połączenie architektury z otoczeniem: wodą, roślinnością, górami, drogą czy niebem.
Kredka może budować znacznie więcej niż kolor
W tych pracach kredki nie służyły wyłącznie do wypełnienia wcześniej narysowanych konturów.
Zmiana nacisku, kierunku kreski i nakładanie kolejnych odcieni pozwalały zaznaczać ciemniejsze fragmenty budynków, powierzchnię dachu, kamień, drewno, wodę czy roślinność.

Przy większej liczbie elementów istotne staje się również to, żeby nie wszystkie fragmenty rysunku miały jednakową intensywność. Mocniejszy kontrast może przyciągnąć wzrok do najważniejszej części kompozycji, podczas gdy dalszy plan może pozostać spokojniejszy.
Zdjęcie referencyjne jest punktem wyjścia, a nie kalką
Podczas zajęć korzystamy ze zdjęć i materiałów referencyjnych. Nie oznacza to jednak mechanicznego kopiowania każdego widocznego szczegółu.
Dziecko najpierw musi zdecydować, które elementy są istotne dla danego widoku. Niektóre szczegóły można uprościć, inne mocniej zaakcentować, a część pominąć, jeżeli nie pomaga w budowaniu kompozycji.
To ważny element nauki rysowania: zamiast próbować przenieść na kartkę wszystko naraz, uczymy się obserwować, wybierać i porządkować to, co widzimy.
Każdy rysunek rozwiązuje inne problemy
Choć wszystkie prace łączy temat architektury, trudno potraktować je jako wykonanie jednego wzoru.
Rysując górski dom, trzeba było znaleźć miejsce dla rozległego krajobrazu i zaznaczyć różnicę pomiędzy pierwszym a dalszym planem. Kolorowe miasteczko wymagało uporządkowania wielu sąsiadujących ze sobą budynków. Przy moście i zamku większe znaczenie miały konstrukcja, nakładające się elementy oraz zróżnicowanie powierzchni.
Dzięki temu wspólny temat stał się pretekstem do ćwiczenia kilku różnych umiejętności rysunkowych.
Nie wyrównujemy prac do jednego efektu
Na zajęciach pokazuję sposób analizowania rysunku, zwracam uwagę na proporcje i pomagam wtedy, gdy dziecko zatrzyma się na konkretnym problemie. Nie chodzi jednak o poprawianie każdej kreski tak długo, aż wszystkie prace będą wyglądały podobnie.
Właśnie dlatego w gotowych rysunkach widać różnice w sposobie prowadzenia linii, kolorowaniu, liczbie szczegółów i interpretacji materiału referencyjnego.
Efekt końcowy ma pokazywać przede wszystkim pracę dziecka i to, czego nauczyło się podczas jej wykonywania.
Od pierwszych linii do gotowej kompozycji
Zdjęcia z zajęć pokazują różne momenty pracy: budowanie pierwszych kształtów, rozwijanie architektury, dodawanie elementów krajobrazu i stopniowe wprowadzanie koloru.
Gotowy rysunek jest ostatnim etapem tego procesu. Równie istotne jest wszystko, co wydarzyło się wcześniej: obserwacja materiału referencyjnego, szukanie proporcji, poprawianie elementów, dobieranie kolorów i podejmowanie decyzji dotyczących kompozycji.
Zobacz realizacje architektury z zajęć rysunkowych w Strefie Artysty
Ta galeria pokazuje jeden z tematów realizowanych podczas zajęć w Strefie Artysty w Lublinie.
Zobacz także: Kolorowe miasteczka oczami dzieci 5-8 lat. Realizacja z zajęć rysunku
W kolejnych projektach zmieniają się motywy i stopień trudności, ale sposób pracy pozostaje podobny: analizujemy temat, dzielimy bardziej skomplikowany rysunek na etapy i stopniowo dochodzimy do pełnej kompozycji.
Dzięki temu dzieci nie uczą się wyłącznie wykonywania konkretnego obrazka. Zdobywają narzędzia, które mogą później wykorzystać przy następnych rysunkach.