Dziecko przynosi dużo rysunków z przedszkola - czy warto zapisać je na zajęcia z rysunku?
Dziecko wraca z przedszkola, a w plecaku znowu kilka nowych rysunków. To sytuacja, o której dość często opowiadają mi rodzice zapisujący dzieci na zajęcia z rysunku w Lublinie. Zauważają, że ich dziecko wyjątkowo chętnie rysuje, przynosi dużo prac z przedszkola, a później jeszcze sięga po kartki i kredki w domu.
I pojawia się pytanie: Czy to już dobry moment na dodatkowe zajęcia z rysunku?
Sama liczba przynoszonych prac nie oznacza jeszcze, że dziecko ma szczególne zdolności plastyczne. Może jednak być pierwszym sygnałem, że rysowanie jest aktywnością, którą naprawdę lubi.
Spis treści
- 1 Dużo rysunków to przede wszystkim sygnał zainteresowania
- 2 Kiedy zajęcia z rysunku mają największy sens?
- 3 Co zmienia regularna nauka rysunku?
- 4 Czy przedszkolak nie jest jeszcze za mały na naukę rysunku?
- 5 A jeśli dziecko po prostu lubi rysować?
- 6 Dużo rysunków z przedszkola może być początkiem czegoś więcej
Dużo rysunków to przede wszystkim sygnał zainteresowania
Nie szukałabym od razu talentu.
Znacznie bardziej interesujące jest to, czy dziecko samo chce rysować.
Jeżeli prace powstają nie tylko podczas obowiązkowych zajęć w przedszkolu, ale dziecko również w domu wybiera kartkę zamiast kolejnej zabawki, zaczyna wymyślać własne tematy albo próbuje coraz dokładniej przedstawiać to, co widzi, warto to zainteresowanie obserwować.

Szczególnie zwróciłabym uwagę na kilka zachowań:
- dziecko często rysuje z własnej inicjatywy,
- przynosi dużo prac i chce o nich opowiadać,
- próbuje rysować te same rzeczy na różne sposoby,
- pyta, jak narysować konkretny przedmiot lub zwierzę,
- zaczyna zauważać, że niektóre elementy trudno mu narysować,
- interesują je nowe kredki, markery, ołówki lub inne materiały.
Jeżeli pojawia się kilka takich sygnałów, dodatkowe zajęcia mogą być naturalnym kolejnym krokiem.
Kiedy zajęcia z rysunku mają największy sens?
Najlepszym momentem nie jest chwila, w której dorosły stwierdza, że dziecko powinno się rozwijać.
Najlepszy moment pojawia się wtedy, kiedy samo dziecko zaczyna chcieć więcej niż tylko swobodnego rysowania.
Chce wiedzieć, jak narysować kota.

Rysunek kota - Wiktor 6 lat - Realizacja Strefa Artysty
Jak zrobić większy przedmiot z tyłu, a mniejszy z przodu.
Dlaczego jedna postać wygląda naturalnie, a druga trochę dziwnie.
Jak zrobić cień.
Jak dobrać kolory.
Wtedy zamiast kolejnych przypadkowych prób można zacząć pokazywać dziecku proste zasady, które pomagają budować rysunek bardziej świadomie.
Co zmienia regularna nauka rysunku?
W domu dziecko zazwyczaj rysuje to, na co ma ochotę. I dobrze.
Na zajęciach można do tego dodać coś jeszcze: wiedzę i sposób patrzenia.
Dziecko stopniowo uczy się między innymi:
- zauważać podstawowe kształty,
- porównywać proporcje,
- planować miejsce na kartce,
- budować rysunek od prostych elementów,
- obserwować światło i cień,
- pracować z kolorem,
- poprawiać element, który nie wyszedł za pierwszym razem.
Nie chodzi o to, żeby każde dziecko zaczęło tworzyć idealne prace.
Znacznie ważniejsze jest to, aby rozumiało, dlaczego coś rysujemy w określony sposób i co można zmienić, gdy efekt nie jest taki, jakiego oczekiwaliśmy.

Czy przedszkolak nie jest jeszcze za mały na naukę rysunku?
Dużo zależy od sposobu prowadzenia zajęć.
Pięciolatek nie powinien pracować w taki sam sposób jak dziesięciolatek.
Młodsze dzieci potrzebują prostszych tematów, krótszych etapów pracy i większej różnorodności. Nadal mogą jednak poznawać podstawowe zasady obserwacji, proporcji, koloru czy budowania rysunku.
Dlatego ważniejsze od samego wieku jest to, czy poziom zajęć jest do niego dostosowany.

A jeśli dziecko po prostu lubi rysować?
To też wystarczający powód.
Nie każde zainteresowanie musi prowadzić do konkretnego zawodu albo wyjątkowego talentu.
Dziecko może po prostu lubić rysować i chcieć robić to coraz lepiej.
Nie trzeba też podejmować decyzji na podstawie jednej pracy czy opinii nauczyciela. Warto obserwować, czy zainteresowanie utrzymuje się przez kolejne tygodnie i czy dziecko samo do niego wraca.

Dużo rysunków z przedszkola może być początkiem czegoś więcej
Jeżeli w domu zaczyna brakować miejsca na kolejne kartki, nie oznacza to jeszcze, że trzeba natychmiast zapisywać dziecko na kurs rysunku.
Ale warto się temu przyjrzeć.
Jeśli poza przedszkolem również chętnie rysuje, chce poznawać nowe sposoby pracy i coraz częściej pyta, jak coś zrobić, dodatkowe zajęcia mogą pomóc mu przejść od spontanicznego rysowania do stopniowego rozwijania konkretnych umiejętności.
W Strefie Artysty prowadzimy kurs rysunku dla dzieci w Lublinie, podczas którego dzieci uczą się budować rysunek krok po kroku, obserwować proporcje, kolor, światło i cień oraz samodzielnie poprawiać swoje prace.

Pracujemy w małych grupach i dostosowujemy poziom zadań do wieku dzieci.
Jeżeli więc kolejne rysunki regularnie wracają z przedszkola do domu, warto nie tylko znaleźć dla nich następne miejsce w szufladzie.
Warto sprawdzić, czy dziecko chce zrobić następny krok: rysować w szkole / pracowni rysunku pod okiem instruktora.