Dziecko nie wierzy w siebie? Tak możesz mu pomóc

Podczas zapisów na lekcje z rysunku dla dzieci w Lublinie jedna z mam powiedziała mi, że jej dziecko potrzebuje efektów i większej wiary we własne możliwości, ponieważ jest nieśmiałe i niepewne siebie.

To zdanie zostało mi w głowie.

Bo czasami dziecko nie potrzebuje kolejnego zapewnienia, że wszystko robi świetnie.

Potrzebuje sytuacji, w której samo może zobaczyć:

wcześniej tego nie potrafiłam, a teraz potrafię.

I właśnie taki rodzaj doświadczenia może mieć duże znaczenie dla nieśmiałej i nie wierzącej w siebie dziewczynki czy chłopca.

Samo chwalenie nie zawsze wystarcza

Gdy dziecko nie wierzy w swoje możliwości, naturalną reakcją dorosłego jest zachęcanie.

Mówimy, że pięknie rysuje, że świetnie sobie radzi albo że na pewno mu się uda.

Takie wsparcie jest ważne.

Rysunek babeczki - chłopiec 5 lat

Ale dziecko może nadal myśleć, że dorosły mówi tak tylko dlatego, żeby zrobić mu przyjemność.

Znacznie trudniej podważyć coś, co można zobaczyć na własne oczy.

Pierwsza próba była trudna.

Druga wyszła trochę lepiej.

Po kolejnej dziecko zauważa różnicę.

Nie dlatego, że ktoś powiedział mu, że jest zdolne.

Tylko dlatego, że samo widzi efekt swojej pracy.

Rysunek babeczki - dziewczynka 10 lat

Małe sukcesy są ważniejsze niż idealna praca

Na zajęciach z rysunku nie wszystko wychodzi od razu.

Czasem proporcje są niewłaściwe.

Czasem element znajduje się w złym miejscu.

Czasem trzeba zetrzeć fragment i spróbować jeszcze raz.

Rysunek słonia - dziecko 7 lat

I właśnie dlatego taka praca może być wartościowa.

Dziecko dostaje możliwość doświadczenia całego procesu:

najpierw coś jest trudne,

potem pojawia się wskazówka,

następuje kolejna próba,

a na końcu widać różnicę.

Nie chodzi więc o to, żeby każda praca była piękna.

Chodzi o to, żeby dziecko zaczęło zauważać:

umiem więcej niż kilka tygodni temu.

Efekt nie musi oznaczać perfekcyjnego rysunku

Kiedy rodzic mówi, że dziecko potrzebuje efektów, łatwo pomyśleć przede wszystkim o pięknych pracach.

Ja rozumiem to trochę inaczej.

Efektem może być również to, że dziecko:

  • pierwszy raz dobrze rozmieściło elementy na kartce,
  • zauważyło proporcje,
  • samodzielnie poprawiło błąd,
  • potrafiło narysować coś, czego wcześniej unikało,
  • lepiej dobrało kolory,
  • zrozumiało, gdzie powinien znaleźć się cień,
  • nie zrezygnowało po pierwszej nieudanej próbie.

To są małe rzeczy.

Ale właśnie z takich rzeczy składa się prawdziwy postęp.

martwa-natura-olowkiem-rysowana

Dziecko niepewne siebie może szczególnie potrzebować poczucia sprawczości

Nie chcę twierdzić, że zajęcia z rysunku rozwiążą problem nieśmiałości czy braku pewności siebie.

To byłoby zbyt daleko idące.

Mogą natomiast tworzyć sytuacje, w których dziecko ma wpływ na efekt swojej pracy.

To ono podejmuje kolejną próbę.

To ono poprawia fragment.

To ono widzi, że ćwiczenie przynosi rezultat.

Dorosły może pomóc, pokazać sposób albo zadać pytanie, ale nie powinien wykonywać pracy za dziecko.

Bo wtedy końcowy efekt nie jest już jego sukcesem.

Widoczny postęp daje dziecku konkret

Jeżeli dziecko ma tendencję do szybkiego oceniania siebie, warto pokazywać mu nie tylko pojedynczą pracę, ale również zmianę w czasie.

Można porównać dwa rysunki wykonane w odstępie kilku miesięcy.

Nie po to, żeby szukać błędów.

Tylko żeby zobaczyć:

tu linia była jeszcze bardzo niepewna,

tutaj proporcje są już lepsze,

wcześniej trudno było narysować cień,

teraz dziecko robi to samodzielnie.

Taki postęp jest czymś bardzo konkretnym.

A co, jeśli dziecko jest również nieśmiałe?

Niektóre dzieci oprócz niepewności we własne umiejętności potrzebują również spokojnego kontaktu z rówieśnikami.

Wtedy znaczenie ma nie tylko rodzaj zajęć, ale również wielkość grupy i sposób ich prowadzenia.

Na zajęciach artystycznych dziecko nie musi być przez cały czas w centrum uwagi. Ma swoje stanowisko, własną pracę i konkretne zadanie, a jednocześnie znajduje się wśród innych dzieci.

Kontakt może pojawiać się stopniowo i naturalnie.

Więcej o takim sposobie pracy napisałam w osobnym artykule o warsztatach dla nieśmiałych dzieci w Lublinie.

kotek w filiżance - rysunek dziewczynki

Nie porównuj efektów z innymi dziećmi

Jeżeli celem jest pokazanie dziecku własnego postępu, porównywanie go z innymi działa w przeciwną stronę.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto rysuje dokładniej, szybciej albo ma więcej doświadczenia.

Znacznie bardziej wartościowe jest porównanie:

ja dzisiaj - ja kilka miesięcy temu.

  • Czy potrafię zrobić coś, czego wcześniej nie potrafiłem?
  • Czy rozumiem więcej?
  • Czy szybciej zauważam błędy?
  • Czy potrafię samodzielnie znaleźć rozwiązanie?

To właśnie tutaj pojawia się prawdziwe poczucie rozwoju.

Rysunek kotka - Karolinka 9 lat

Dziecko nie musi usłyszeć, że ma talent

Czasami słowo talent wręcz komplikuje sprawę.

Jeżeli dziecko zaczyna myśleć, że powinno być dobre dlatego, że ma talent, każda trudniejsza praca może zacząć wyglądać jak dowód, że jednak go nie ma.

Wolę komunikaty związane z pracą.

Zauważyłaś różnicę.

Poprawiłaś proporcje.

Tym razem zrobiłaś to samodzielnie.

Spróbowałeś jeszcze raz i wyszło lepiej.

Takie komunikaty odnoszą się do rzeczy, nad którymi dziecko ma wpływ.

rysunek kota wiktor 6 lat

Rysunek kota - Wiktor 6 lat. Realizacja w Strefie Artysty

Kiedy zajęcia z rysunku mogą być dobrym wyborem?

Warto je rozważyć, jeżeli dziecko:

  • lubi rysować, ale szybko wątpi w swoje możliwości,
  • często uważa, że coś mu nie wyjdzie,
  • potrzebuje zobaczyć konkretny efekt swojej pracy,
  • chętnie się uczy, jeśli widzi własny postęp,
  • dobrze czuje się podczas spokojnej pracy,
  • potrzebuje czasu i kilku prób, zanim nabierze odwagi,
  • chce rozwijać umiejętności, ale nie lubi rywalizacji.

Wtedy regularna praca może dać coś więcej niż pojedynczą ładną pracę.

Może pokazać dziecku, że umiejętności nie pojawiają się od razu, ale można je krok po kroku budować.

Rysunek "żelek" miś - Wiktor 6 lat

Najważniejsze nie jest to, żeby dziecko uwierzyło w siebie

Nie stawiałabym takiego celu.

To duże i bardzo ogólne oczekiwanie.

Znacznie bardziej realistyczny cel brzmi:

nie umiałem tego zrobić, nauczyłem się i teraz potrafię.

Jeden taki moment może wydawać się niewielki.

Potem pojawia się kolejny.

I następny.

Z czasem dziecko ma coraz więcej konkretnych doświadczeń pokazujących, że trudność nie oznacza końca pracy.

Czasami oznacza po prostu, że trzeba spróbować jeszcze raz.

Jeżeli Twoje dziecko lubi rysować i chciałoby rozwijać swoje umiejętności w spokojnym tempie, możesz sprawdzić kurs rysunku dla dzieci w Lublinie.

Pracujemy w małych grupach, uczymy się krok po kroku i skupiamy się nie tylko na końcowej pracy, ale przede wszystkim na tym, czego dziecko nauczyło się podczas jej tworzenia.

5/5 - (20 votes)